in UX dla Product Ownerów, UX subiektywnie

UX zdalnie – najczęstsze błędy

Nie chcę pisać kolejnego artykułu o pracy zdalnej. O higienie i narzędziach pracy. Skupię się raczej na błędach, z którymi się spotkałem. Część z nich niestety sam popełniłem. Ten wpis jest raczej do UX Designerów, ale PO też coś dla siebie znajdzie… do brzegu.

Praca zdalna UX: bibliografia

Jeżeli jednak potrzebujesz informacji jak pracować zdalnie to plecam:

Kuba Mrugalski, o pracy zdalnej w IT

NN Group, ogólnie o zdalnym UX

rząd UK, o badaniach

Ania Tylikowska o warsztatach

wracając jednak do błędów.

Nie narzucaj swoich narzędzi

Praca z klientami lub interesariuszami zdalnie wymaga podejścia warsztatowego. Jasne, że zoom jest wygodniejszy niż skype, a miro daje więcej możliwości niż narzędzia google. Pamiętaj jednak, że praca zdalna nie jest naturalne środowisko. Jak ktoś nie jest power userem, to trudno mu się będzie w tym odnależć. Jeżeli do tego dodatkowo będzie musiał oswajać się z nowym narzędziem, to naprawdę będzie mniej produktywny i komunikatywny.

Co robić? Spytaj z jakich narzędzi korzystają na codzień uczestnicy spotkania i dostosuj się do nich przy pierwszym spotkaniu. Potem możesz zasugerować przesiadkę na „fajniejsze rozwiązania”.

Zamknięta dokumentacja

Jakkolwiek kuriozalnie to zabrzmi to czasami warto zostawić lukę w dokumentacji. Makiety i projekty wraz z dokumentacją nigdy nie wyczerpią w 100% tematu. Twoje dzieło będzie rozbierane na części pierwsze niczym treny Kochanowskiego. Tutaj też zadziała psychologia. Lubię rzeczy, które znam. Więc będę naginał dokumentację pod to co już robiłem, co widziałem. To chyba temat na osobny wpis. Ja często dokumentację traktuję po macoszemu licząc na kontakt ze strony analityków/developerów. To też jest skrajność którą odradzam.

Co robić? Zostaw w dokumentacji odniesienia do dokładnych specyfikacji, które dopiero powstaną. Np. „Listę kategorii dostarczę w osobnym dokumencie” etc. Buduj dokumentację zwinnie i pozwól na pierwsze analizy jeszcze na szkielecie.

Bierny kontakt

Wiadomo, że UX Designer powinien trzymać rękę na pulsie na każdym etapie wdrażania projektu. To jasne, że wszyscy mają do Ciebie nr telefonu i adres e-mail. Ale to tak nie działa. Jak będziesz czekać na pytania zespołu wdrażającego to będziesz rwać włosy przy audycie.

Co robić? Dowiedz się kto i na jakim etapie wdrażania jest. Jak możesz to uczestnicz w daily. Pisz prywatnie z developerem. Proś o screeny pojedynczych elementów. Oczywiście musisz znaleźć złoty środek między biernością a narzucaniem się.

UX zdalnie, czyli jak?

Praca zdalna nie jest naturalna dla wszystkich. Trochę kodu musi minąć zanim wszyscy nauczą się z tym żyć. To że czujesz się z tym swobodnie, to nie znaczy, że dla innych też tak jest. Praca zdalna powinna być przede wszystkim komfortowa – dla wszystkich. Pamiętaj o tym.

Przełom społeczno-ekonomiczny, którego teraz jesteśmy świadkami zmienia też branżę. To od nas zależy, czy zmiana będzie na lepsze.


Fajne? Udostępnij dalej: Twitter, LinkedIn, Facebook, Poczta Polska.